23.05.2014 Kolorowe stragany kusiły różnościami podczas IX Jarmarku Artystycznego w Głownie

Głownianki z pomysłami

– Mamy lalki i misie, które można przebierać. Sama wymyślam i projektuję postacie i ich przebrania. Mamy tutaj księżniczki, rycerzy, piratów.
Moje zabawki charakteryzują się tym, że wiele elementów można w nich zmieniać: kółka w traktorach się kręcą, samolot ma fosforyzujące okna, które świecą w nocy, w samochodzie otwierają się drzwi i można do niego wsadzić misia – mówiła Karolina Gorzelańczyk i pokazała, jak z miękkiego mteriałowego wieloryba „wypływa” woda z tkaniny.

Autorka miękkich zabawek swoją przygodę z rękodziełem zaczynała od wykonywania ozdób dla domu. Pomysły na lalki, aniołki i kolejne zabawki zaczęli podsuwać jej znajomi i stopniowo Pracownia Manulina rozszerzała swoją działalność. W żywej, mocno skontrastowanej kolorystyce zabawek znajdują swoje odbicie folkowe fascynacje Karoliny Gorzelańczyk, która z wykształcenia jest historykiem sztuki.

Obok jej stoiska na jarmarku swoje gipsowe figurki rozłożyły Katarzyna (mama) i Agnieszka (córka) Tymuła z Głowna. Panie wykonują odlewy aniołków, motylków, świeczników i innych ozdób, które następnie ręcznie malują i lakierują.

– To się pojawiło u mnie nagle, niedawno. Zaczęłam robić figurki dla siebie i bardzo mnie to cieszyło. Innym też się spodobało i zachęcili, by to rozszerzyć – mówi o swoim hobby pani Katarzyna. – To są pierwsze kroki tak naprawdę. W tej dobie, kiedy ten rynek pracy, zwłaszcza dla młodych, jest taki, jaki jest, staramy się z córką realizować własne pomysły. Zobaczymy, czy to chwyci.

Pani Katarzyna namówiła do udziału w tegorocznym jarmarku swoją kuzynkę z Łodzi Anetę Wiśniewską, która zaprezentowała skrzyneczki zdobione techniką dekupażu i bogaty wybór biżuterii.

Na jarmarku nie mogło też zabraknąć oferty miejscowego Szydełkowa – pracowni Ewy Jasińskiej, której towarzyszyły córki Aleksandra i Karolina, a także wnuczka Maja. Ten zgrany rodzinny damski kwartet prezentował dziergane czapki i szydełkowe dziecięce bereciki, buty i ubranka dla niemowląt, opaski na włosy, bransoletki, breloczki, naszyjniki. Wszystkie szydełkowe cudeńka wychodzą spod rąk utalentowanej mamy i córek.

Po raz pierwszy na jarmarku gościła nowa głowieńska kwiaciarnia Dekores Sylwii Orłowskiej, mająca w ofercie m.in. słodkie bukiety z pralinek i kolorowej bibuły.
Regionalnym tradycjom zdobniczym od lat pozostaje wierna Janina Zuchora z podgłowieńskiego Kadzielina, która własnoręcznie wykonuje kwiaty i ozdoby z bibuły.

Szczególnie efektownie prezentowały się komunijne wianki z bibułkowych różyczek, koszyczki wypełnione miniaturowymi kwiatami, a także papierowe konwalie, które wyglądały jak żywe.

Nieopodal stoiska pani Janiny rozstawił się namiot firmy Knobe Edyty Wawrzyn z Głowna, która prezentowała wykonana przez siebie biżuterię. Tutaj można było znaleźć ciekawe propozycje upominków na bliski Dzień Matki.

Strony: 1 2 3

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>